RSS
 

Związek otwarty

17 sie

Wczoraj troszeczkę wypiliśmy wina. W pewnym momencie powiedziałem jej słuchaj a nie mogłabyś mi pozwolić na jakiś skok w bok? Co by się takiego stało. Ku mojemu zdziwieniu (efekt wina zapewne) powiedziała no nie?. Powiedziała, że się zgodzi pod warunkiem, że najpierw zrobię jej piersi, żeby było sprawiedliwie bo ona też chce skoki w bok. Nie mogłem uwierzyć w to co słyszałem. Pociągneliśmy temat przez dobre 20 minut. Mówiliśmy o konieczności uchronienia naszej miłości.

To była rozmowa, o której marzyłem od lat. Boje się, że mogł to być tylko efekt wina.

Podejmę dyskusje jeszcze raz na trzeźwo gdy nadaży sie odpowiedni moment.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii małżeństwo, seks

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. slodkaleniwa

    10 września 2013 o 16:28

    I jak to sie w końcu potoczyło??? Ma żona nowe piersi czy nie?